Rozwój notacji muzycznej
Starożytność
Pierwsze próby zapisu dźwięku dla instrumentów w starożytnej Grecji wykorzystywały pismo fenickie oraz nazwy strun kithary. Nieco później stworzono również zapis wokalny, wykorzystujący znaki alfabetu jońskiego. W taki sposób zapisana jest najstarsza zachowana pieśń, Epitafium Seikilosa.

Średniowiecze
Pierwszym sposobem zapisu muzyki w średniowieczu (IX wiek) była notacja neumatyczna – znaczki „robaczki” nad tekstem, oznaczające ruch ręki dyrygenta:

Za sprawą Guido z Arezzo (ok. 1030 roku) zaczęto neumy zapisywać na dwóch liniach: czerwonej dla dźwięku F i żółtej dla dźwięku C. Później dodawano kolejne linie, dzięki czemu umieszczane na liniach neumy precyzyjnie pokazywały odległości między dźwiękami. W ten sposób powstała notacja diastematyczna: Pod koniec XII wieku wykształciła się nota quadrata, używana obecnie do zapisu śpiewów chorałowych.

Notacja menzuralna umożliwiała zapis czasu trwania dźwięku. Wprowadzenie takiego sposobu zapisu umożliwił rozwój muzyki wielogłosowej, zróżnicowanie i uniezależnienie rytmiczne melodii poszczególnych głosów. Stopniowo wykształcał się podział metryczny (ale jeszcze bez kreski taktowej) na tempus perfectum (trójdzielne) i tempus imperfectum (parzyste).


Renesans
Powstanie pierwszych drukarni i rozpowszechnienie druku nutowego spowodowało powolne ujednolicanie się zapisu muzycznego. Zaczyna pojawiać się kreska taktowa, szczególnie w muzyce lutniowej i organowej. Na przestrzeni XVI i XVII wieku notacja menzuralna stopniowo się zaokrąglała, zbliżając się do notacji współczesnej.
W renesansie i baroku popularne były istniały tabulatury dla instrumentów klawiszowych (tabulatury organowe) i strunowych (tabulatury lutniowe).

Barok
W baroku wprowadzono zapis nutowy w formie bliskiej notacji współczesnej. Nieodłącznym elementem muzyki barokowej było basso continuo – głos basowy, wymagający od wykonawcy improwizowanego uzupełnienia. Akordy zapisywane były za pomocą cyfr nad nutami w linii basu.

