Claude Debussy
Claude Debussy (1862 – 1918) – uznawany jest za twórcę impresjonizmu w muzyce. Sam jednak bardzo nie lubił tego określenia i twierdził, że chce stworzyć coś innego niż dotychczasowa muzyka, a samo słowo “impresjonizm” nie oddaje istoty jego sztuki. W każdym razie dokonał wyłomu w muzyce romantyzmu, który pozwolił jej wkroczyć w XX wiek.
Mimo że w rodzinie Debussych nie było tradycji muzycznych, 7-letni Claude zaczął uczyć się grać na fortepianie. Robił szybkie postępy i w wieku 10 lat został przyjęty do Konserwatorium Paryskiego. Wprawdzie studiował fortepian, bardziej ciągnęło go jednak w stronę kompozycji. Miał dużo nowatorskich pomysłów, które nie mieściły się w głowach wykładowcom Konserwatorium. Przez to Debussy nie uzyskał aprobaty paryskiego światka muzycznego i bardzo trudno było mu wypromować własną twórczość.
Mimo to nawet najbardziej konserwatywni wykładowcy uczelni nie mogli odmówić mu talentu, kiedy stanął w szranki o Nagrodę Rzymską. Wygrał konkurs na najlepszą kompozycję (była to bardzo tradycyjnie brzmiąca kantata “Cudowne dziecko”) i dzięki temu mógł pojechać na stypendium do Rzymu. Spędził 2 lata snując się po Villi Medici i w tym czasie napisał jedynie cykl “Zapomnianych pieśni” (Ariettes oubliées) do tekstów Verlaine.
Początkowo tworzył głównie małe formy – pieśni i miniatury na fortepian. Pośród nich znalazł się jeden z najpopularniejszych utworów Debussyego, “Światło księżyca”, czyli “Clair de lune”. Jest to trzecia część suity fortepianowej, zatytułowanej Suita bergamaska. Debussy przez 15 lat uważał ten cykl za zbyt mało znaczący do publikacji, utwór światło dzienne ujrzał dopiero w 1905 roku.
(Daleko)wschodnie inspiracje
Nadieżda von Meck, bogatawdowa, która wspierała między innymi Piotra Czajkowskiego w czasie swojego pobytu w Paryżu zatrudniła 18letniego Debussy’ego go jako nauczyciela fortepianu dla swoich córek. Zabrała go nawet ze sobą w podróż do Rosji! Za sprawą Nadieżdy Claude Debussy wysłał Czajkowskiemu do oceny swoje utwory, niestety Czajkowski nie odniósł się do nich przychylnie.
Muzyka zaczyna się tam, gdzie słowo jest bezsilne – nie potrafi oddać wyrazu; muzyka jest tworzona dla niewyrażalnego.
Za sprawą wielkiego kulturalnego poruszenia, jakim było Światowe Expo w Paryżu w 1889 Debussy miał okazję posłuchać jawajskiego gamelanu. To, wraz ze wspomnianą podróżą do Rosji) się odbiło na harmonice w utworach Debussy’ego (między innymi w utworze Pagody z Estampes).
Utwory na orkiestrę
W 1893 koledzy z branży wybrali go na członka Narodowego Stowarzyszenia Muzycznego (Société Nationale de Musique) – ważnej organizacji mającej na celu promowanie francuskiej muzyki. Właśnie w tym okresie powstał poemat symfoniczny “Popołudnie Fauna”. Obecnie jest (obok Clair de Lune) jednym z bardziej rozpoznawanych utworów Debussy’ego. Ówcześni krytycy nie byli mu jednak przychylni. Jeden z nich napisał nawet, że ów tytułowy Faun miał bardzo kiepskie popołudnie.
Mimo nieprzychylnych recenzji Debussy nie poddawał się i nadal pisał na orkiestrę. Stworzył między innymi “Noktuny” – trzyczęściowy utwór na orkiestrę, o programowych tytułach Nuages (Chmury), Fêtes (Uroczystości) i Sirènes (Syreny). Do stworzenia tego utworu zainspirowały Debussy’ego impresjonistyczne obrazy Jamesa Abbotta McNeill Whistlera.
Najbardziej znanym utworem z tryptyku jest jego środkowa część, La Mer, czyli Morze. Debussy starał się w nim oddać charakter morza przy pomocy barw instrumentów. Jego 3 części noszą programowe tytuły: Od świtu do południa na morzu, Gra fal oraz Rozmowa wiatru i morza.
Debussy i opera
Claude Debussy dosyć wcześnie w karierze zetknął się z muzyką Wagnera. W wieku 25 lat był na przedstawieniu Tristana i Izoldy Wagnera, rok później pojechał do Bayreuth na festiwal wagnerowski. Bardzo mu się spodobało, ale stwierdził, że nie tędy droga. Wagner dla niego był “pięknym zachodem słońca, który niektórzy pomylili ze świtem” – uważał że muzyka Wagnera doskonale podsumowuje dotychczasowe osiągnięcia w dziedzinie muzyki i nie należy go naśladować ani próbować rozwijać jego idei, tylko wymyślić coś nowego.
Rozpoczynał kilka projektów operowych, ale tylko jeden z nich –“Peleas i Melizanda” doczekał się ukończenia. Jej premiera w 1902 roku wywołała skrajnie różne reakcje paryskiej publiczności – jedni byli zachwyceni, drudzy (ci o bardziej tradycyjnym guście) oburzeni. Wykładowcy konserwatorium zakazywali wręcz swoim studentom oglądanie tej opery. Wiadomo – zakaz to jednocześnie najlepsza zachęta, więc o dziele Debussy’ego było głośno, szczególnie pośród paryskiej cyganerii.Paryska Bohema
Debussy przyjaźnił się z kompozytorem Erikiem Satie. Obaj byli częścią muzycznej bohemy Paryża, nie zgadzającej się z bardziej tradycyjnymi twórcami z Konserwatorium. Być może za sprawą Satiego Debussy zaczął chodzić na spotkania Stowarzyszenia Apaczów, do którego należeli też Maurice Ravel, Igor Stravinski i Manuel de Falla. Apacze z Ravelem na czele wsparli Debussy’ego po premierze Peleasa i Melisandy i wsparciem tym ugruntowali jego sukces.
Późna twórczość
W dojrzałym okresie życia stworzył cykl 24 preludiów (podobnie jak Bach i Chopin). Każde z preludiów opatrzone jest programowym tytułem. W tych preludiach pojawia się większość charakterystycznych dla Debussyego środków kompozytorskich: nagłe zwroty harmoniczne, wykorzystanie pentatoniki, wprowadzanie równoległych akordów i bogata, wielowarstwowa faktura.
Claude Debussy zmarł na raka w pierwszych dniach I wojny światowej. Pochowano go – podobnie jak Chopina – na cmentarzu Pere Lachaise. Z powodu wojny nie żegnały go tłumy, a bombardowanie Paryża zniszczyło jego nagrobek.
